Notify Message
Mume1
Historie Postaci


„Wycofać się do sektora C, może i jesteśmy w Imperium, ale nie dam masakrować swoich ludzi!” – Hyperowski na Hoth

Dzieciństwo

Młody Twil’ek na Droumund Kass wychowywany przez matkę mający ojca pijaka i młodszą siostrę. Życie nie mogło być lepsze. Codzienne zmagania z problemami przytłaczały młodego Hypera przez 8 lat. Dziecko ulicy, złodziejaszek i kłamca. Kształt nadało otoczenie, to samo którego nie nienawidził. Pewnego dnia, gdy wracał do domu poobijany jak zawsze z tuzinem siniaków był świadkiem sceny, która prawdopodobnie zmieniła jego podejście do ludzi na całe życie. Jego ojciec podniósł rękę na matkę. Dla Hypera to było normalne, że codziennie odbywały się regularne awantury, ale ojciec nigdy nie odważył się skrzywdzić matki. Widząc to długo nie myślał i chwycił rękojeść miecza świetlnego. Rękojeść była wyszczerbiona z poszarpanymi ostrymi zębami na końcu. Metalowy przedmiot rozbił czaszkę ojca. Dla całej rodziny sprawa była oczywista, nie mogli zostać dłużej w stolicy Imperium…
Niecały miesiąc później udało się zorganizować transport na planetę Voss gdzie młody Twil’ek miał odmienić swoje przeznaczenie do samego końca.

Młodość

Życie na Voss można porównać do sielanki. Łąki, zwierzęta, cudowne widoki i pokojowo nastawieni obywatele planety. Nawet patologiczna rodzina znalazła tu kąt dla siebie. Asymilacja przebiegła wyjątkowo sprawnie. Hyper skończył miejscową szkołę wyższą logistyki. Zawsze pasjonowało go zarządzenie i strategia. Galaktyczne szachy nigdy nie stanowiły problemu zwłaszcza, że stanowiły niezły dochód. Tak płynęło życie. Siostra Hypera założyła własną rodzinę i cieszyła się spokojnym i wspaniałym życiem. Twil’ek kupił matce dom gdzie mogła zamieszkać na stare lata i cieszyć się spokojem do końca swoich dni. Wiosną zaczęły dochodzić dziwne spekulacje na temat wzmożonego ruchu sił Imperium i Republiki na księżycu Voss. Jak się szybko okazało konflikt nie oszczędził nawet raju. Siły Sithów szybko zajęły miasto rodzinne naszych uchodźców. Ku zdziwieniu Hypera Imperium wcale nie narzucało standardów ludziom zamieszkującym planetę. Po prostu chcieli wsparcia i akceptacji w zamian za spokój. Może to wydawać się dziwne, ale to dobry układ. Tak też pomyślał nasz Twil’ek. Zaczął pracować jako najemnik i miejscowy znawca terenu. Imperium dobrze płaci tym, którzy są przydatni lub posiadają użyteczną wiedzę. Przy każdej operacji Hyper wykazywał się dziwnymi umiejętnościami strategicznymi. Żołnierze często słuchali jego porad, które zapisywali sobie na chusteczkach po odprawie. Widać wydawało im się, że dba o ich życie bardziej młody obcy niż ich dowódcy. Nie tylko zdolności strategiczne ukazały się w walkach, ale również dziwne przeczucia. Coś czego nie potrafił określić sam Hyper, po prostu często wyczuwał co może się stać. Ten aspekt długo nie pozostał w ukryciu. Sam członek rady kierujący misją na Voss Darth Ravange zainteresował się Twil’kiem. Hyper stawił się na rozmowę. Ravange zaoferował mu naukę, miał stać się jego mistrzem lecz wiązało się to z utratą dotychczasowego życia. Czy to ten moment, przełomowy? Ciemna strona mocy kusi, czy to wtedy Hyper postanowił, że stanie się symbolem Imperium, mrocznym sithem? Nie, to inna wcześniejszy epizod zmienił Twil’ka. To po prostu była jedna ze ścieżek, w którą musiał wpaść młodzieniec. Hyper wyruszył w głąb Koszmarnej Doliny na Voss po swój kryształ. Rękojeść miecza przecież już posiadał. Nie było to nic specjalnego więc nie zamierzam się o tym rozpisywać, dodam jedynie, że kryształ był koloru czerwonego.

Imperium ponad życie

Tak mijały kolejne lata, Hyper wyrósł na sitha o niebywałej potędze. Nie rozwijał umiejętności władania mocą lecz mieczem świetlnym. Odznaczył się misjami na Voss, Alderaan. Jego największą operacją i zasługą była 1 bitwa o Hoth. Pod jego dowództwem jako Główny generał sił naziemnym Imperium Hyperowski, bo takie przyjął imię rozgromił armię republiki stosując genialne rozwiązania na polu walki co dało zwycięstwo Imperium już w 2 tygodniu starć. W wieku 43 lat Hyperowski stanął przed radą Lordów n Korriban gdzie otrzymał tytuł Dartha oraz własny oddział, który miał służyć Imperium w specjalnych zadaniach oraz dalszych misjach. Do dziś możemy podziwiać w wielu muzeach militarnych strategie wojskowe i listy motywacyjne czy dyplomatyczne Dartha Hyperowskiego, lecz na tym kończę, ponieważ nie wiem co wydarzy się dalej. Ja nie dowiem się już niczego więcej, ale wy możecie. Pytajcie na Voss o chłopca od zniszczonej rękojeści.